ClickCease
Zaznacz stronę
SYSTEM AUTOMATYCZNEGO KATALOGOWANIA I PRECLOWANIA CZYLI PUBLISKER

SYSTEM AUTOMATYCZNEGO KATALOGOWANIA I PRECLOWANIA CZYLI PUBLISKER

SYSTEM AUTOMATYCZNEGO KATALOGOWANIA I PRECLOWANIA CZYLI PUBLISKER

Wszystkie osoby, które interesują się pozycjonowaniem wiedzą, że w tej dziedzinie najważniejsze okazuje się zdobywanie linków do stron. Te następnie promujemy w wyszukiwarce. W Polsce na pierwszym miejscu nadal pozostaje Google.

Jedną z podstawowych metod pozyskiwania linków jest katalogowanie lub umieszczanie artykułów z linkami w treści w tekstach zwanych preclami.
[signinlocker]
Sposobów na to jest kilka. Można to robić ręcznie, półautomatycznie i automatycznie. Niestety, jeśli decydujemy się na sposób ręczny musimy liczyć się z potrzebą dużej ilości czasu. Do półautomatycznych działań istnieją programy ułatwiające katalogowanie i preclowanie, np. Seolight. W dzisiejszym poście skupimy się jednak na systemie automatycznego katalogowania i preclowania. Omówimy służący do tego system Publisker. Posiada on licencję ubogą oraz bogatszą. My skupimy się na tej drugiej z większymi możliwościami.

Podstawowym zadaniem programu jest zdobywanie linków z katalogów i precli w sposób automatyczny. Projekt zostaje skonfigurowany jednokrotnie, a następnie systematycznie linkowany według indywidualnych ustawień. Projektem może być tylko witryna, a w niej należy określić jakie strony mają być linkowane. Zadaniem podczas konfiguracji systemu jest przede wszystkim stworzenie dobrych opisów do katalogów, a także artykułów preclowych wraz z tytułami. Nie muszą to być opisy pojedyncze. Lepiej gdy jest ich masa. Publisker będzie wtedy je losował. W momencie gdy ilość opisów się skończy system programu powinien nas o tym poinformować za pomocą maila.

Należy jednak pamiętać, że linki pozyskiwane w ten sposób nie będą bardzo silne. Mimo to ich dopływ będzie stały i regularny. Tutaj stawia się raczej na ilość, a nie na jakość. Nie ma co się jednak martwić na zapas, gdyż linki nie są wcale całkiem do niczego. System Publisker jest w stanie skutecznie wspomóc pozycjonowanie, a nawet wypozycjonować strony.

Istotną funkcją jest podlinkowywanie wpisów. Publisker po dodaniu wpisu do katalogu lub umieszczeniu artykułu w preclu może dodać w innych miejscach linki do tych artykułów. Wpisy są wtedy silniejsze, bo prowadzą do nich właśnie linki. Pamiętajcie jednak, że tę opcje należy używać ostrożnie, gdyż może ona prowadzić do przeciążenia serwera w przypadku wielu projektów.

Na tej opcji zalety Publikera się nie kończą. Ma on wiele innych pozytywów, przydatnych opcji. Jedną z nich jest wybieranie katalogów i precli według różnych filtrów. Inna to pingowanie wpisów czyli informowanie Google, że pojawił się nowy wpis w katalogu czy preclu. Kolejna zaleta to baza synonimów. Dzięki jednemu kliknięciu mamy możliwość dodania ich do tekstów. Jest to niezwykle przydatne! Mała wada jest jednak taka, że po zmiksowaniu tekst trzeba przeczytać i sprawdzić pod kątem spójności i logiczności.

Plusem jest również fakt, że baza katalogów i precli jest ciągle aktualizowana, a gdy któryś z nich nie działa to momentalnie zostaje usunięty z bazy.

To rozbudowane narzędzie można wykorzystywać do zaawansowanego linkowania czy zaplecza. Istnieje tam również możliwość tworzenia własnych baz. Dzięki niej możemy stworzyć wartościową listę i linkować prywatne serwisy.

Publisker to naprawdę fajne, pozycjonerskie narzędzie. Ma sporo przydatnych funkcji, a sam system jest regularnie aktualizowany i ulepszany-dlatego warto w niego zainwestować.
[/signinlocker]

fota2Autor: Michał Babiak
CEO SemStar sp. z o. o.

Moją misją jest zwiększenie poziomu świadomości przedsiębiorców dotyczącą marketingu internetowego oraz wszystkich osób zainteresowanych tą tematyką tak aby mogli czerpać nieustanne korzyści finansowe oraz rozwojowe z dobra internetu, odróżniając tym samym błędne informacje i usługi, które uniemożliwiają rozwój i osiągnięcie sukcesu.

Internet jest bardzo zaśmiecony, uważam że aktualne informacje dostępne w sieci, szkoleniach, książkach, prasie oraz przekazywane przez agencje reklamowe manipulują branżą, dostarczają potencjalnie wartościowe informacje oraz usługi ale tak naprawdę sprowadzają przedsiębiorców na złą drogę, wykorzystując ich niewiedzę. Narażają tym samym na duże koszty, błędne doświadczenia, utratę klientów a nawet zamknięcie firmy.

Głównym celem moich działań, jest pomoc i wsparcie udzielone jak największej ilości przedsiębiorstw i osób, które prowadzą swoje działania w internecie albo mają dopiero w planach rozwój swojej firmy i zarabianie pieniędzy w sieci. Tym samym podnieś poziom życia dzięki zdobytej wiedzy i korzyści finansowych wygenerowanych przez świadczone usługi.

Pomogłem już setką przedsiębiorstw, realizując i nadzorując setki kampanii. Wykorzystuje do tego swoją wiedzę i doświadczenie zdobywane w czasie 11 letniej praktyki zawodowej. Zrealizowałem kampanie z wydanym budżetem przekraczającym kilka milionów złotych. Pracowałem jako główny specjalista od marketingu w największych korporacjach oraz agencjach reklamowych w Polsce i Europie osiągając spektakularne sukcesy o, których można przeczytać w internecie oraz w zakładce doświadczenie.

Cieszę się z każdego sukcesu i radości swoich Klientów oraz Osób czerpiących wiedzę z moich materiałów. Ich zadowolenie nieustannie motywuje mnie do dalszego rozwoju i pracy. Głównie kieruje się wartościami takimi jak dobro, prawda i zaufanie.

Archiwa

SYSTEM AUTOMATYCZNEGO KATALOGOWANIA I PRECLOWANIA CZYLI PUBLISKER

Fakty i mity o GIODO

Fakty i mity o GIODO

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych stoi na straży przestrzegania ustawy ochrony danych osobowych, do której zapoznania zachęcam. Na jego temat powstało w sieci wiele mitów, które czas najwyższy rozwiać.

Zanim jednak przejdziemy do sedna sprawy chcemy niektórych niedowiarków poinformować czym właściwie są dane osobowe. To nie tylko imię oraz nazwisko, ale także adres, PESEL, adres e-mail, IP komputera, numer telefonu. Wszystkie one podlegają ochronie.
[signinlocker]
Aby móc legalnie przetwarzać dane osobowe należy pobrać lub wypełnić wniosek na stronie GIODO, wypełnić go oraz wysłać na adres biura w Warszawie. Do wniosku należy dodać również załączniki, takie jak politykę bezpieczeństwa informacji oraz instrukcje zarządzania systemem informatycznym.

Podstawowym błędem jest myślenie, że nie należy się rejestrować, gdy używa się danych do realizacji zamówienia. Należy pamiętać, że rejestracji nie podlega baza tylko wtedy, kiedy dane są wykorzystywane do wypełnienia faktury. Wysyłka towaru czy nawet wspomnianej faktury to działania na danych osobowych. A tutaj już konieczna jest rejestracja…

Mitem jest również przekonanie, że mail nie jest częścią danych osobowych. Uznawany jest on za dane osobowe według inspektora. Innym błędnym przekonaniem jest również to, że e-mail nie reprezentuje danych osobowych. Nie do końca prawdą jest, że adres z nickiem nie reprezentuje danych osobowych. Przecież każdy wypełniając formularz przy rejestracji musiał podać swoje dane identyfikacyjne, np. imię i nazwisko.

Nie należy również twierdzić, że nie trzeba rejestrować bazy, gdy nie używa się danych osobowych do celów marketingowych. Działania nie są tylko marketingowe. Jest nimi choćby wysyłka towaru, mail z życzeniami świątecznymi do klienta. Nie są to działania, które znajdują się w wyłączeniach z konieczności rejestracji bazy.

Niektórzy twierdzą, że ustawa dotyczy jedynie dużych przedsiębiorstw, instytucji państwowych oraz sklepów internetowych. To nieprawda. W tym celu wystarczy przeczytać ustawę. Każde przedsiębiorstwo-nieważne czy duże czy małe, a także czy jest to instytucja państwowa czy prywatna nie ma znaczenia.

Rejestracji podlegają zarówno firmy, jak i osoby prywatne. Błędne jest myślenie, że powinny zapoznać się z nią jedynie przedsiębiorstwa. Rejestracji nie podlegają zbiory danych osobowych wykorzystywane do celów prywatnych, czyli np. książka telefoniczna w Twoim telefonie czy spis numerów i adresów w Twoim kalendarzu; pod warunkiem, że nie wykorzystujesz tych danych zarobkowo. Ustawa nie rozdziela tutaj osób prywatnych i firm. Jedyną różnicą są tylko maksymalne kary w tej kwestii.

W tym temacie nie znajdziecie chyba większych dylematów. Mamy nadzieję, że post okaże się przydatny.
[/signinlocker]

fota2Autor: Michał Babiak
CEO SemStar sp. z o. o.

Moją misją jest zwiększenie poziomu świadomości przedsiębiorców dotyczącą marketingu internetowego oraz wszystkich osób zainteresowanych tą tematyką tak aby mogli czerpać nieustanne korzyści finansowe oraz rozwojowe z dobra internetu, odróżniając tym samym błędne informacje i usługi, które uniemożliwiają rozwój i osiągnięcie sukcesu.

Internet jest bardzo zaśmiecony, uważam że aktualne informacje dostępne w sieci, szkoleniach, książkach, prasie oraz przekazywane przez agencje reklamowe manipulują branżą, dostarczają potencjalnie wartościowe informacje oraz usługi ale tak naprawdę sprowadzają przedsiębiorców na złą drogę, wykorzystując ich niewiedzę. Narażają tym samym na duże koszty, błędne doświadczenia, utratę klientów a nawet zamknięcie firmy.

Głównym celem moich działań, jest pomoc i wsparcie udzielone jak największej ilości przedsiębiorstw i osób, które prowadzą swoje działania w internecie albo mają dopiero w planach rozwój swojej firmy i zarabianie pieniędzy w sieci. Tym samym podnieś poziom życia dzięki zdobytej wiedzy i korzyści finansowych wygenerowanych przez świadczone usługi.

Pomogłem już setką przedsiębiorstw, realizując i nadzorując setki kampanii. Wykorzystuje do tego swoją wiedzę i doświadczenie zdobywane w czasie 11 letniej praktyki zawodowej. Zrealizowałem kampanie z wydanym budżetem przekraczającym kilka milionów złotych. Pracowałem jako główny specjalista od marketingu w największych korporacjach oraz agencjach reklamowych w Polsce i Europie osiągając spektakularne sukcesy o, których można przeczytać w internecie oraz w zakładce doświadczenie.

Cieszę się z każdego sukcesu i radości swoich Klientów oraz Osób czerpiących wiedzę z moich materiałów. Ich zadowolenie nieustannie motywuje mnie do dalszego rozwoju i pracy. Głównie kieruje się wartościami takimi jak dobro, prawda i zaufanie.

Archiwa